Jestem zachwycona lekcjami próbnymi! Przerobiłam je dokładnie i mam wrażenie, że zaczynam mówić po francusku :) I że nie jest taki trudny jak wszyscy straszą: "Nie ucz się francuskiego, trudny jest, lepiej weź się za włoski, bo prostszy..." ;)
Odkryłam też, że dobrze/lepiej mi się uczy języka samodzielnie, mogę wrócić do wszystkiego milion razy, w swoim tempie i po swojemu przyswajać materiał od razu - etap po etapie, a nie dopiero w domu, z notatek, jak to zwykle bywa na kursach.
Podoba mi się dość potoczny, swobodny, "mówiony", a jednak przejrzysty, styl narracji prowadzącej lekcje. Dzięki niemu materiał wciąga, nie jest tylko suchym zbiorkiem podręcznikowych reguł. Mam ochotę na więcej i jutro wykupuję resztę pakietu dla początkujących. (Brzmi to jak zamówiony tekst reklamowy "poznaj moją historię", ale nie mam z tego profitów;)
Jedyne czego mi brakuje to głośnego czytania/mówienia pod okiem specjalisty, który poprawi. Bo co innego powtarzać sobie jakiś zwrot, a co innego w zalewie pozostałych zwrotów poprawnie go użyć. Domyślam się, że zamieszczenie oprogramowania, które mogłoby nagrywać dźwięk i wyłapywać jakieś grubsze nieścisłości - to już za daleko idące wymagania:) Ale póki co jest obiecująco :)
Katarzyna
lat 26, Częstochowa, katarzyna.a.maz...@gmail.com